Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Coma. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Coma. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 kwietnia 2012

Zaprzepaszczone siły wielkiej armii

Zaprzepaszczone siły wielkiej armii

Wykonawca : Coma
Nikt jeszcze nie wie czy  b Gis
Stare słońce zarysuje nowy dzień
Blaszany huk próbuje dostać się
Przez szyby, w miękki sen
Na ulicy wrzeszczą psy
Herbata wzniosła krzyk, u sąsiada
Ani jedna droga nie prowadzi mnie
Z powrotem w noc

I niby wszystko jest
Tak jak powinno być
Za chwilę zbudzi mnie
Szary świt
Tylko dlaczego ja
Z takim nieludzkim strachem
Nie potrafię
Żyć

Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Chciałem zreperować świat
A oto widzę, że sam
Jestem jednym z tych cholernych drani i świń

Szeroka droga
Nie była moja
Jasna siła
Utracona

Oto dlaczego tak nisko upada
Kto nie wypełnił swego czasu w pokorze
Oto dlaczego tak się obawiam
Że za minutę trzeba będzie wstawać i żyć

Zaprzepaszczone siły  b
Wielkiej armii  Gis
Świętych znaków  Fis
Niepożądane myśli
Klęska wiary
Fale strachu
Z nieodwracalnym skutkiem
Burzą trwały, senny azyl
I oto trzeba będzie
Dumnym krokiem
Iść bez twarzy


W kolejny dzień, w kolejny dzień...

System

System

Wykonawca : Coma
Zapowiadano duszny wyż, cis
Tymczasem od piętnastu dni A
Nie można było pozbyć się uczucia żalu. H
Zataczałem się we mgle,
Najpierw byłaś obok mnie
Albo nie było cię wcale.

Zrozum, jeśli nie będę umiał
Zmusić się do życia.
Wybacz, jeśli nie będę umiał
Powstrzymać się od picia.
Musi minąć kilka dni

Zanim zduszę w sobie wstyd,
Zanim nabiorę nowych sił.

I nie wiem, w którą stronę, cis cis A fis
I nie wiem, dokąd mogę dotrzeć.
Uwalniam swoją wolę,
Zaczynam nową drogę,
W miejsca, których nie ogarnie myśl.

Zastrzeliłem się
Październikiem w łeb,
W bramie obok mnie
Leżał martwy i modlił się jak mógł
Ten sam pijany Bóg,
Którego ja wzywałem.

A teraz, jeśli nie będę umiał
Powstrzymać się od śmiechu,
To nie masz prawa pijany starcze
Policzyć tego grzechu.
Musi minąć kilka dni
Zanim zdławisz w sobie krzyk,
Zanim nabierzesz nowych sił.

I nie wiem, w którą stronę,
I nie wiem, dokąd mogę dotrzeć.
Uwalniam swoją wolę,
Zaczynam nową drogę,
W miejsca, których nie ogarnie myśl. 

Summertime

Summertime

Wykonawca : Coma
In a summertime a  G F
Do you remember love? F a G F
We were crazy and so young F a G F
My little girl I want to hold you now F a G F

In a summertime
Just like that
In a summertime
Just like that

In a summertime just like that
You've slowly smokem cigarette
There's no reply (I don't know why)
My little girl
And we were happy like foolish butterflies

In a summertime
Just like that
In a summertime
Just like that

In a summertime
Just like that
In a summertime
Just like that

In a summertime (x4)
In a summertime
Just like the butterflies... 

Pierwsze wyjście z mroku

Pierwsze wyjście z mroku

Wykonawca : Coma
Przed świtem obudziłem się by żyć d F B
Wplątany w cudzą pościel, w cudze sny g d
Pomiędzy pożądaniem, a rozkoszą tkwi dolina nocy F g
Skazany na ponury miejski zgrzyt d F B
Osnuty prześcieradłem brudnej mgły g d
Chcąc ukryć się przed sobą samym F
Chlałem wódę w dusznym barze g

Lecz przecież bóg dobrze wie
Dlaczego dławi mnie wstręt
Dlaczego strach nabiera mocy i zniewala rozum
Na pewno każdy choć raz
Utracił wiarę jak ja
Obym nie bliżej stał
Sennego dnia w królestwie mroku

Prorocy porzygali się i śpią
Poeci umierają w grobach strof
Anioły śmierdzą potem, żrą kiełbasę
Mają w dupie żywych
Zginęła w niepokoju wielkich miast
Osnuta huraganem durnych spraw
Maleńka tajemnica - bycia w ciszy
Lub po prostu bycia

Ginie nadzieja i moc
Rośnie apetyt na zło
Zwyciężą ci, co nienawiścią silni
Szydzą z innych
Nad miastem wyrósł jak krzyk
I zamknął drogę do gwiazd
Ogromny wstyd i strach przed ciszą
Eteryczną

Mimo że zgubiłem się F
Mimo że zabrnąłem w mrok a
Wymieszałem z błotem krew G
Ocaleję mimo to d e
Trzeba uprzytomnić sobie że
Nawet kiedy wszystko straci sens
Znajdziesz przestrzeń gdzie
Wielka wiara tłumi lęk

I jeżeli tak ma być, że pomimo wszystko
Ja wydostanę się
To chyba warto
Wierzyć

Mimo że...

Daleka droga do domu

Daleka droga do domu

Wykonawca : Coma
Wstęp: gis Fis
Pierwszy podmuch wiosny budzi lęk. gis Fis
Porcja ciepłych złudzeń przenika do serc. gis E Dis E Dis
Ptaki oszalałe fruną z drzew.
Mocniej czuję każdy mały smak
I żal, każdy strach
I gniew.

Ile jeszcze we mnie wiary, c Gis Dis B Gis
Ile jeszcze we mnie samym sił,
Na nowe dni, ile szans.
Ile jeszcze we mnie wiary,
Ile jeszcze we mnie samym sił,
By dalej żyć w taki czas.

Obezwładniająca siła dnia,
Siła, z jaką w miastach, odradza się maj.
Chciałoby się zacząć jeszcze raz,
Chciałoby odnaleźć zmarnowany czas,
Utracony w nas.

Ile jeszcze we mnie wiary,
Ile jeszcze we mnie samym sił
Na nowe dni, ile szans.
Ile jeszcze we mnie wiary,
Ile jeszcze we mnie samym sił,
By dalej żyć w taki czas. 

A my

A my

Wykonawca : Coma
Noc jest z milcznia skrzydeł ptasich a G a
gwiazdy z mądrości swoich oczu a G F Dsus2
rozkute w planetarnym czasie a G Dsus2  
po grzbiecie nieba światło toczą a G F E7

modlitwa jest z wzniosłości dzwonów
z zadumy kaplic i organów
z różańca wpół uśpionych domów
co na mszę pod kościołem staną

A my z wiecznego niepokoju a C G D
z przelotów wiatru,z garści cienia a G D
z brzóz przedwieczornych a G Dsus2
które stoją nad cichą rzeką zamyślenia a G a

A my z harmonii i rozdźwięku
z niecierpliwości strun spragonionych
które od bólu łzami pękną
pod gniewem rozpalonych dłoni

100 tysięcy jednakowych miast

100 tysięcy jednakowych miast

Wykonawca : Coma
Przedostała się w parszywy czas e D
Przez ulice zakażone bezradnością dni e D
Przez korytarz betonowych spraw e D
Pewność że my G A

Mimo wszystkich nieprzespanych nocy C e
Mimo prawdy porzuconej na rozstajach dróg
Potrafimy w rzeczywisty sposób
Znaleźć się już

W domu będzie ogień
A do domu proste drogi
Wiodą słusznie moje stopy
Nie zabraknie mi sił
Czas poplątał kroki
Jest łagodny i beztroski
Ma zielone kocie oczy
Tak samo jak ty

Ref:
   nauczyłem się umierać w sobie
   nauczyłem się ukrywać cały strach
   nie do wiary że tak bardzo płonę
   nie do wiary że rozumiem każdy znak

Zapomniałem że od kilku lat
Wszyscy giną jakby nigdy ich nie miało być

W stu tysiącach jednakowych miast
Giną jak psy
Dobre niebo kiedy wszyscy śpią
Pochlipuje modlitwami niestrudzonych ust
Tylko błagam nie załamuj rąk
Chroni nas bóg

Ja mógłbym tyle słów utoczyć
Krągłych i beztroskich
Ze słonego ciasta zmierzchów
Jeśli zechcesz je znać
Wzrok przekroczył linię
Horyzontu aby zginąć
A ty przy mnie śpisz i żyjesz
Nieodległa w snach


To ja, ten sam
Od tylu lat, sam
Bo ciebie mi brak
Ciebie mi brak
Bo ciebie mi brak
Ciebie mi brak
To ja, ten sam
Od tylu lat, sam
Czekam

wtorek, 27 marca 2012

Słowa i sny

Słowa i sny

Wykonawca : Coma
Poza nami wielki czas A f (g)
Kilku zmarnowanych szans A f 
Nie brakło, nie zabrakło słów i snów D f a 

Były dni na samym dnie 
Ale szło się dalej gdzie 
Nie brakło, nie zabrakło słów i snów

Chwała bogu z ten gniew 
Który syci naszą krew, by 
Nie brakło, nie zabrakło słów i snów 

Myślałem, że możemy sprostać ogromowi waszych pragnień  F d a
Myślałem, że możemy dodać wam nadzieję i odwagę 
Pospadały wszystkie słońca, nasza chwila tak się kończy 
Jeśli chcecie byśmy byli, wyrzeknijcie to nim zamilkniemy 

Czekamy na odpowiedź B a d
Wypalił się w nas ogień 
Wspaniali jak bogowie 
Zginiemy bezpowrotnie 

Piosenka pisana nocą

Piosenka pisana nocą

Wykonawca : Coma
Zapomniałem nakręcić czas f a
I zapomniałem rozpocząć nowy dzień g d
W zagubionej przestrzeni trwam
Cały świat płynie obok gdzieś

A może ja jestem opowieść
Zmęczonych ust
Znudziłem się bogu
W połowie, w połowie

Nie ma już nic c
Nie ma już nic e
Nie ma już nic po tamtej stronie g
Nie ma już nic d
Nie ma już nic
Nie ma już nic za ścianą powiek

Nie potrafię dokończyć spraw
I nie potrafię wypełnić własnych snów
Jutro zginie ostatni ślad
Zapomnicie że byłem tu

A może ja jestem opowieść...

Nie ma już nic...

Jeszcze raz mógłbym zmienić kształt d c d c
Rozpiąć skrzydła i frunąć nie zważając na strach
Jeszcze raz, przecież sposób znam
Tylko nie mam już siły
Tylko nie wiem jak

Pasażer

Pasażer

Wykonawca : Coma
A jeśli w imię Boga zechcesz iść, a e
Zostaw po drodze niepotrzebny krzyż,
Miłości, nadziei, naładuj w kieszenie i chleb, 
Potem idź gdzie chcesz, F a
Aż najmniejsza z dróg dotknie twoich stóp,
Wredy stań na najwyższej z gór
I połknij wiatr, byś wykrzyczeć mógł:

Ja tańczę, a niebo, niebo gra, F a
Ja śpiewam, przeniebieski czas.

A kiedy rozdzasz najcieplejszy szept,
Gdy przewędrujesz każdy mały sens,
Pomyślsz, że tak, że wypełnił się czas,
To ostatnia z dróg, szuka twoich stóp,
Teraz stań na najwyższej z gór
I połknij wiatr, byś wykrzyczeć mógł:

Ja tańczę...

piątek, 23 marca 2012

Chimery

Chimery

Wykonawca : Coma
Nie uwierzę mój drogi a
że lew jest jagnięciem. F
Nie uwierze mój drogi E
że jagnie jest lwem. a

Nie uwierzę mój drogi
w magiczne zaklęcie.
Nie uwierzę w rozumy
trzymane pod szkłem.

Ale wierzę, że d
stół ma tylko cztery nogi. a
Ale wierzę, że E
piąta noga to chimera.  a

A kiedy sie chimery zlatują mój drogi, FGCa
Wtedy człowiek powoli na serce umiera. /x2 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...