Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Big Cyc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Big Cyc. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 marca 2012

Światem żądzą kobiety

Światem żądzą kobiety

Wykonawca : Big Cyc
Oto poranne "Wiadomości" C a
Kasia Kowalska przegrała w kości F G
O margarynę i mydło pyta C a
w sklepie spożywczym Górniak Edyta F G

Rolnikom w  polu nie chce się robić
Pomoże śpiewem Maryla Rodowicz
Śledztwo prowadzi porucznik Borewicz
Orła ukradła Kasia Stankiewicz

Dyrektor cyrku brzytwa się zaciął
Kiedy usłyszał Agnieszkę Maciag
Pluton żołnierzy da się wychłostać
Kiedy zaśpiewa Kasia  Nosowska

Sprytni złodzieje okradli kantor
Policji pomoże Irena Santor
Po wysłuchaniu Renaty Przemyk
Odzyskał zęby biedny emeryt

Ref:
   Nie ma na to żadnej rady F G
   Dziś śpiewają same baby C a
   Nie ma na to żadnej rady F G
   Dziś śpiewają same baby C a

Puszek Okruszek w ciemnosci pluska
Światło mu włączy Natalia Kukulska
W świetle latarek schodzi ze sceny
Edyta B. po polsku "Jenny"

A w nocy do snu wszystkich utula
Blond delikates czyli Urszula
Kocha buraki i disco z pola
Wciąż zakochana z Manamu Kora

Świat według Kiepskich

Świat według Kiepskich

Wykonawca : Big Cyc
W Kiepskich świecie, kiepskie sprawy, marne życie i zabawy Fis b H h
Są codzienne awantury, nie ma dnia bez ostrej rury Fis Gis Cis
Ojciec biega na bosaka, jest zadyma i jest draka
Nikt nikomu nie tłumaczy, by spróbować żyć inaczej

Ref: Pa, pa, pa, pa, pa, pa, to jest właśnie Kiepskich świat Fis B H Cis
     Pa, pa, pa, pa, pa, pa, Kiepskich życie, Kiepskich świat

Są nadzieje i miłości, są zwycięstwa i radości
Są skandale i hałasy, na tapczanie wygibasy
Choć problemy są kosmiczne, jest tu całkiem sympatycznie
To jest właśnie Kiepskich życie, zobaczycie, uwierzycie

Ref: Pa, pa, pa, pa, pa, pa, to jest właśnie Kiepskich świat
     Pa, pa, pa, pa, pa, pa, Kiepskich życie, Kiepskich świat
     Pa, pa, pa, pa, pa, pa, to jest właśnie Kiepskich świat
     Pa, pa, pa, pa, pa, pa


Słoneczny Patrol

Słoneczny Patrol

Wykonawca : Big Cyc
Kiedy na plaży upał się zdarzy H gis
A słońce mocno ciało przysmaży cis Fis
Słoneczny patrol tak dla ochłody
Będzie na wydmach proponować lody

Kiedy na plaży skaleczysz się w nogę E Fis
Słoneczny patrol szybko ci pomoże H gis
Piersi Pameli zlikwidują stres E Fis
Będziesz z rozkoszy zawodził jak pies H Fis

Ref: 
   Patrol H gis cis Fis
   Słoneczny patrol
   Słoneczny patrol
   Słoneczny patrol H Fis /x2

Słoneczny patrol tonąć dla nich warto
Pamela rozpustna wykona usta - usta
Para smukłych ud będzie niczym cud
Kiedy je popieścisz, w slipy się nie zmieścisz

Jeśli organizm odprężyć chcesz
Zobaczyć raz rekina grzbiet
Słoneczny patrol da ci znak
Że na przygodę nadszedł czas

Ref:
  Sło, sło, sło, słoneczny patrol H gis cis Fis/x4

poniedziałek, 26 marca 2012

Mam to w nosie

Mam to w nosie

Wykonawca : Big Cyc
W golu jest golizna Fis b
W ojcu jest ojczyzna H Cis
W pludrach jest pluderia
W koku kokieteria

W macie tkwi matactwo
W mańce jest maniactwo
W palu jest palenie
W wale tkwi walenie
W murze są Murzyni
W skórze skurwysyny
W dziwce jest dziwactwo
W macie jest matactwo

Ref: 
   Mam to w no-sie Fis b
   Mam to w no-sie dis H
   Mam to w no-sie Fis b
   Ooo - je, je H Cis /x2

W masie masoneria
W pasie pasmanteria
W kroku jest kroczenie
W worze jest wożenie
W polu polecenie
W pycie jest pytanie
W żłobie jest żłobienie
W nosie jest noszenie

niedziela, 25 marca 2012

Jak słodko zostac świrem

Jak słodko zostac świrem

Wykonawca : Big Cyc
Jak słodko być idiotą A G
Zimą chodzić na bosaka C E
Nocą tłuc szyby w oknach
A w dzień na golasa latać

Nie znać się na polityce C E
I być głupim w każdym calu F G
Jak zdrowo być wariatem
W tym popieprzonym kraju

Ref: Jak słodko zostać świrem A cis D E
     Choć przez chwilę, choć przez chwilę /x2

Ja się nie dam, ja się nie dam
Będę inny niż wy wszyscy
Pędzę koniem i uciekam
Ślina mi na pysku błyszczy

Poprzewracam to co stoi
I połamię konwenanse
Od normalnych tu się roi
Tylko Turek ma dziś szansę

Ref:
     Jak słodko zostać świrem E dis E Fis
     Choć przez chwilę, choć przez chwilę x2

Impreza w klubie harcerza

Impreza w klubie harcerza

Wykonawca : Big Cyc
Przyjemny wieczór nam dojrzewa prywatka Fis H Cis Fis
Każdy rozkręca się, a w dole sąsiadka H Cis
Chłopcy szaleją, przeboje grzeją aż wódka lśni H Cis Fis b H Cis
Panienki powoli dostają ochoty
Na pracochłonne ręczne roboty
Hafta, ktoś rzucił, szafę przewrócił

         Fis     b        H  Cis
Ref: Impreza w klubie harcerza Fis b H Cis
     A ja ja jaj x2

Pan gospodarz odgryzł koledze trzy palce
A potem pijany się schował w wersalce
Ostra balanga, panie do tanga nagie
Gość w czarnym smokingu udawał pingwina
I Centkiewiczów publicznie przeklinał

Pod stołem trzech leży, na stole pięciu
W wannie pełnej wody nurkuje dziewięciu
Goście się schlali instynkt nawalił
Zwierzęta ach zwierzęta

Raczkują wszyscy kończy się prywatka
Na ścianie pożywna warzywna sałatka
Pobity sedes marki Mercedes

Guma

Guma

Wykonawca : Big Cyc
Jacek i Agatka Fis
poznali się w szkole H Cis
ona była  dobra z matmy
a on pił jabole

Pani z matmy powiedziała
ćwicz z nim geometrię
poćwiczyli na tapczanie
linie równoległe

Gdy matury nadszedł czas B
Brzuszek się pojawił Dis
Jacuś nogi wziął za pas Gis
dziecko jej zostawił Cis

Ref:
   Załóż gumę na instrument o, o, o, o, je, je, je H Fis Gis Cis/x4

Zdzisiek z chłopakami
mieli wolny wieczór
chcieli trochę się zabawić
i upić co nieco

Poszli do agencji
a tam pięć panienek
kładziesz na stoliku stówę
i robisz numerek

Po tygodniu już biegali
wszyscy do przychodni
bo kaktusy im wyrosły
pod rozporkiem spodni


czwartek, 22 marca 2012

Ballada o scierwojadach

Ballada o scierwojadach

Wykonawca : Big Cyc
Czy widziałeś bracie kiedyś ścierwojada? Gis Cis B
Ten ścierwojad to jest bardzo cwany gość Gis Dis B H
Wcale on nie przypomina płaza ani gada Cis Gis Fis F
Nie podobny też do psa choć lubi kość B Dis Gis Dis

Jedni mówią, że to leń i pasożyt
Inni, że to całkiem bystry facet jest
Takich czasów każdy wokół dzisiaj dożył
Ścierwojadom dobrze pozostałym źle

Ref: 
   To ballada o ścierwojadach Cis Gis
   O ścierwojadach to ballada
   To ballada o ścierwojadach
   O ścierwojadach to ballada B Dis

Sensem życia tu kieruje prosta prawda
Żeby przetrwać musisz własną nogę zjeść
Polska rajem jest dla ścierwojada
Ślepcom światło pozostałym zez

Powiem wam to jeszcze na odchodne
Swe trzy grosze tutaj głośno wtrącę
Ludzie rozmieniają się na drobne
Zupełnie tak samo jak pieniądze

niedziela, 11 marca 2012

Piosenka o Solidarności

Piosenka o Solidarności

Wykonawca : Big Cyc
Oto stary jest kombatant co zasługi ma wspaniałe. a C
Kiedyś z ludem był pod Stocznią, noce spędzał w styropianie. G a

Teraz się urządził nieźle i ma w dupie robotników.
Co dzień kradnie ile wlezie i nie znosi głośnych krzyków.

Inny lider co niedawno światem pracy się przejmował,
Teraz jeździ ładną Lancią, w bagażniku kurwę schował.

Po pijaku wali prawdę i przyznaje się otwarcie:
„Ja ich nigdy nie lubiłem, za to kocham dobre żarcie.

Ref. 
   Wszystko gnije.
   Smród unosi się, unosi, unosi się i bije. /x4

Trzeba było coś obiecać ludziom, żeby głosowali.
Wolna Polska, raj na ziemi, demokracja i pluralizm.

Już przestańcie protestować, lepiej idźcie się pomodlić.
Stulcie ryja i do pracy, dajcie nam trochę porządzić.

To elita polityczna, kiedyś w sierpniu było fajnie.
Teraz mówią na nas: "Oni wszyscy siedzą równo w łajnie".

Kręcimy pornola

Kręcimy pornola

Wykonawca : Big Cyc
Stefan zarabia, bo ma kamerę, C F
Filmował komunię i kręcił wesele. d G
Zajęcia, przyjęcia, robił także chrzciny.
„Video usługi dla całej rodziny”.

W naszym mieście niewiele się dzieje,
Jest paru kumpli, są przyjaciele.
Ciągle to samo: praca, knajpa, szkoła.
Padła idea – "Nakręćmy pornola".

Ref. 
   Pornola, kręcimy pornola. C F d G C F d G

Oto pierwsza scena:
Szwagier Zenka się rozbiera.
Dziadek wchodzi do chałupy,
Kaśka szybko ściąga buty.
Babcia w kuchni lata nago,
Józek goni ją z szufladą.

Operator podniecony
Potłukł babci trzy wazony.
Kaśka nie chce ściągnąć spodni,
Zośka się w łazience modli.
A sąsiad głośno wali w ścianę –
Towarzystwo juS rozgrzane.

Teresa Orłowsky już tutaj dzwoniła:
"Panie Stefanie, pornola przysyłaj".
Lecz tutaj wybuchła afera niestety,
Bo Stefan na poczcie pomylił kasety.
Naszego pornola dostała rodzina
Co chrzciny u Stefana sobie zamówiła.
Do Niemiec zaś dotarła kaseta,
Na której baba zjada kotleta.


Pasażer

Pasażer

Wykonawca : Big Cyc
Ja jestem pasażerem a F C G
Wyrywam derm z siedzeń
Jadę z niedużym pieskiem
Na miejscu matki z dzieckiem

Ja jestem pasażerem
Wyrywam gąbkę z siedzeń
Jadę z niedużym pieskiem
Na miejscu matki z dzieckiem

Ref: La la, la la, la, la la la

Ja jestem pasażerem
I w torbie mam jedzenie
Nakarmie mego psa
By gąbkę ze mną darł

Ja jestem pasażerem
Wykręcam śrubki z siedzeń
Na wszystko leje pies
Bo lubi PKS

Ref:La la... x2

środa, 29 lutego 2012

Kontestacja

Kontestacja

Wykonawca : Big Cyc
Włosy będę miał na cukier F G
A agrafkę wepnę w kuper C a
Zrobią zdięcia mi w "Non stopie" F G
Patrzcie co za dziwny chłopiec C

Jak wam zagram na gitarze
To wam oczy wyjdą na wierzch
Łysy Edek, pałker Zbych
Skład kapeli, dziki syf

Ref:
Kontestacja, kontestacja F G
To jest dobre na wakacjach C a
A już w szkole wszyscy grzeczni F
Uczesani i bezpieczni G

Nasz menedżer ma układy
Słuchaj Marek puść ten brzęk
My Jarocin pokonamy
I dziewczyny spocą się

W radiu grają nasz kawałek
O tym, że jesteśmy przeciw
Na ulicy taniec pałek
Ja zarabiam na swe dzieci

Ref:
Nic nie umiem i nic nie wiem
Jestem matoł bity w ciemię
Milion dziewcząt za mną szlocha
Jestem gwiazdą, gwiazdą rocka

Polski rynek całkiem padł
Czas wyruszyć w wielki świat
Powygłupiać się na scenie
Pochałturzyć w RFN-nie

Walnąć w bęben z wódką w czubie
Gdzie1ś w Chicago w polskim klubie
Tam przy piwie i przy frytkach
Polski rock-man zwykła dziwka

Ref:
Kontestacja, Kontestacja
Za granicą restauracja
Tu Polonia, tam Murzyni
Żeby tylko nie pobili

Kontestacja, kontestacja
To jest dobre na wakacjach
A już w szkole wszyscy grzeczni
Uczesani i bezpieczni

Kapitan Żbik

Kapitan Żbik

Wykonawca : Big Cyc
Zgwałcono babcię, pobito psa C e F G
Przemyt ręczników do RPA
Skradziono cnotę nieletniej Zosi
Mamusia o ratunek prosi

    Halo, halo, tu mówi Żbik
    Macie kłopoty to dajcie mi cynk
    Lepszej pomocy to nie ma w niebie
    Pamiętaj zadzwoń dziewięć - dziewięć - siedem

Ani King Kong, ani Janosik
Nie podobają się naszej Zosi
Jej się podoba kapitan Żbik
Niebieski mundur to jego szlif

    Łapie złodzieji i włamywaczy
    Pomaga dzieciom i chorej klaczy
    Leczy staruszki, karmi gołąbki
    Komu potrzeba wybija ząbki

Ref:
    Późna pora dnia, nie ma się co bać C F C G
    W razie jakby co superman z MO C F C G
    Kapitan Żbik pomoże ci C
    Kapitan Żbik pomoże ci C

Prosty i skromny jest nasz kapitan
Wielka i celna jest jego flinta
Mocny i szybki jest jego cios
A jego wóz to postrach szos

    Boi się spekulant, uciekają skiny
    Mafia się rozpada, poddają się Chiny
    Robi w gacie amerykański szpieg
    Gdy na horyzoncie Żbik pojawia się

czwartek, 23 lutego 2012

Berlin Zachodni

Berlin Zachodni

Wykonawca : Big Cyc
Jakaś karafka, stary zegarek C F
Trzeba zarobić te parę marek
Renta, stypendium, wyżyć się nie da
Tu kupisz tam sprzedasz nie weźmie cię bieda

Ref:
    Berlin Zachodni, Berlin Zachodni C F
    Tu stoi Polak co drugi chodnik C F
    Za każdym rogiem czai się Turek G a
    Sprzedasz mu wszystko, tylko nie skórę F C /x2

Pilsnera wypić trzema łykami C F
Opylić fajki, kupić salami
Gdy Polizei to dawać chodu
Wrócisz do kraju będziesz do przodu
A w jeden dzień zarobisz tyle
Co górnik w miesiąc w trudzie i pyle

Nasza bieda nas rozgrzesza
Polski handel, trzecia rzesza
Jedzie pociąg, koła stukocą
Parowóz gwiżdże, baby się pocą
Przemytnicy i celnicy  
Czyli orgazm na granicy



sobota, 18 lutego 2012

Zwiewam z budy

Zwiewam z budy

Wykonawca : Big Cyc
Dyrektorka naszej budy D h
Co ma zeza i marzenia e A
Bardzo, bardzo mnie nie lubi D h
Bo ja ręce mam w kieszeniach e A
Palę gandzię w ubikacji G A
Ordynarnie się odzywam D
I nie jestem dobry z matmy G A
Z lekcji ciągle się urywam D (e)

Ref:
   Zwiewam z budy G
   Zwiewam z budy A
   Bo ogromne tam są nudy D
   Zwiewam D
   Zwiewam z budy A D

Nauczyciel od fizyki
Stary dziadek nie do zdarcia
Lubi swoje uczennice
Ćwiczy z nimi prawo tarcia
Woźny szkolny Stefan Balon
Nos w fiolecie oczy krowie
Gdy mu kopsniesz trochę szmalu
Kupi wino owocowe

Zwiewam...

Nikt tu z tobą nie pogada h G
Wkuwaj wszystko tak jak leci h G
Ucz się, pracuj, nie zawadzaj h G
Mieszko, Hitler, lwowskie dzieci A
Bóg, Ojczyzna, geografia C A
Dostać można tylko szału D
Polska szkoła, wielka klatka G A
Módl się, nie myśl, klamkę całuj D e

Zwiewam...

Wielka miłość do babci klozetowej

Wielka miłość do babci klozetowej

Wykonawca : Big Cyc
Pokochałem klozet babcię C
Miała lok i czarne kapcie G
Brudny fartuch, sztuczną szczękę F G
Obiad gotowała z wdziękiem C
Znała parę modnych chwytów
Była mistrzem emerytów
Na koszulce napis wielki
"Boby, Boby super baby"

Ref:
   Najlepsza na świecie jest miłość w klozecie F G C A
   A każdy szalet jest pełen zalet F G C
   Ani w PZU, ani w PKP
   I tylko, tylko w WC!

Klient zżygał się na ścianę
Wszystkie kible są zapchane
I pijaczek urwał spłuczkę
Jakiś pedał przyszedł z wnuczkiem
Żaba skacze w umywalce
Proszę się podcierać palcem
A z sufitu woda kapie
Jako sedes ścierny papier
Najlepsza na świecie...

Miłość miłość między nami
Miłość między fekaliami
Miłość babci klozetowej
I chłopaka z podstawowej
Piękna dzika i wspaniała
Niezbyt jednak długo trwała
Cudny klimat wkrótce trzasł
Bo załatwił wszystkich nas!

Najlepsza na świecie...

Piosenka góralska

Piosenka góralska

Wykonawca : Big Cyc
Jadą, jadą chłopcy, nikt ich nie zaczepia C F G C F G
Hej, na tę służbę u nas to nikt nie narzeka C F G C /x2
Zawsze są gotowi, z pomocą pospieszą
Czasem pałką wymachują i się z tego cieszą  x2

Pa pa pa.... C F G C

Wszyscy są młodzieńcy, wszyscy uśmiechnięci
Hej, wszyscy wyglądają jak niebiescy święci  x2
Jadą, jadą sanie, w górze coś im mryga
Hej, nie uciekajcie ludzie, po cóż ta fatyga  x2

Pa pa pa

Czemu, a to czemu, pewnie się spytacie
Ano, panie, bo z tą służbą nigdy nie wygracie  x2

Pa pa pa

Shazza moja miłość

Shazza moja miłość

Wykonawca : Big Cyc
Co niedzielę o jedenastej oglądam ciebie w "Disco-Relaksie" C C D E
Figura cudowna, twe ruchy wspaniałe F G
Z całą rodziną podziwiam twój talent F G
Ty jesteś gwiazdą disco polo, piękną jak żoną Kwaśniewskiego
Czerwony prezydenta kolor, ja kocham ciebie oraz jego

Ref: 
   Shazza! Shazza! Shazza! Shazza! A A/C# D D/C#-h
   Ktoś mi ciebie kochać kazał E
   Shazza! Shazza! Shazza! Shazza! A A/C# D D/C#-h
   Doprowadzasz mnie do cmentarza

Myśląc o tobie bardzo czule, wyprasowałem swą koszulę
I nakładam spinki złote, bo na miłość mam ochotę
Białe skarpetki i mokasyny, wszystko to dla mej dziewczyny
Ludzi już jest pełna sala, disco polo dzisiaj gala

Shazza...

Przestałem głosować na twoje przeboje, bo ze mnie jest nerwowy człowiek
Ty mnie nie chciałaś piękna dziewczyno, czemu marzenia takszybko giną?
Skąd miałem wiedzieć, że jesteś facetem, przebranym tyko za kobietę
Miałem pecha to się zdarza, nie zapomnę ciebie Shazza

Shazza... x3

piątek, 17 lutego 2012

Makumba

Makumba

Wykonawca : Big Cyc
 wstęp: C G C G Fis F

Mój ojciec Makumba być królem wioski C F G
Ja mieszkać w Afryka, przyjechać do Polski
Żeby studiować w waszym pięknym kraju
Skinheadzi jednak mi tu żyć nie dają
Ja uczyć się ciężko waszego języka
I dostać raz w zęby gdy iść po ulicach
Polacy rasiści każdy to powie
I nikt tu nie lubić czarny człowiek

Ref.:
   Makumba, Makumba, Makumba-ska F G
   Polska Afryka, Afryka Polska C a
   Makumba, Makumba, Makumba-ska F G
   Ja chcieć uciekać, szykować do drogi
   Lecz poznać dziewczyna, co ma piękne nogi 
   Ja pałać uczuciem i pałać szalenie
   I tak się Makumba zakochać w Helenie
   My szybko wziąć ślub i mieć dużo dzieci
   Rodzice z Afryka przysyłać prezenty
   Ja ciągle studiować i uczyć do rana
   Hela się cieszy z naszego spotkania

Ref.: Makumba.......

Ja dużo pracować i wiele potrafić
Polska teściowa się o mnie martwić
Ona się ciągle modlić do Boga:
"Boże jedyny Makumbę zachowaj"
Ja kończyć studia i robić kariera
My mieć samochód i bulteriera
Ja mieszkać tu długo i nie wiedzieć czemu
Nie chcę mnie przyjąć do KPN-u

Ref.: Makumba ........

Ballada o smutnym skinie

Ballada o smutnym skinie

Wykonawca : Big Cyc
Skin jest całkiem łysy, włosków on nie nosi A A4 D2 A
Glaca w słońcu błyszczy, jakby kombajn kosił
Pejsów nie ma skin, kitek nienawidzi
Boją się go Araby, Murzyni i Żydzi
Najgorsza dla skina jest co roku zima
Jak on ją przetrzyma, przecież włosków ni ma

   Nałóż czapkę skinie, skinie nałóż czapkę E A fis E
   Kiedy wicher wieje, gdy pogoda w kratkę
   Uszka się przeziębią, kark zlodowacieje D E A
   Resztki myśli z mózgu wiaterek przewieje

Mamusia na drutach czapkę z wełny robi
Nałożysz ją skinie, gdy się chłodniej zrobi
Wełna w główkę grzeje, ciepło jest pod czaszką
I komórki szare wówczas nie zamarzną

Nasz skin był odważny, czapki nie założył
Całą zimę biegał łysy, wiosny już nie dożył
Główka mu zsiniała, uszka odmroziły
Czaszka na pół pękła, szwy wewnątrz puściły

   Nałóż czapkę skinie...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...