Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Happysad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Happysad. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 kwietnia 2012

Miłość

Miłość

Wykonawca : Happysad
Ile jestem Ci winien a d e
Ile policzyłaś mi za swą przyjaźń             
Ale kiedy wszystko oddam czy
Będziesz szczęśliwa i wolna czy

Ale zanim pójdę
Ale zanim pójdę
Ale zanim pójdę a
chciałbym powiedzieć Ci że d e

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty  a d e a
To też nie diabeł rogaty d e
Ani miłość kiedy jedno płacze  a d G
A drugie po nim skacze C F
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie a d e
Ani róże, ani całusy male, duże a d e
Ale miłość, kiedy jedno spada w dół  a d G
Drugie ciągnie je ku górze C F

Ile jestem Ci winien
Ile policzyłaś mi za swą przyjaźń
Ile były warte nasze słowa
Kiedy próbowaliśmy wszystko od nowa
Ale za nim pójdę chciał by powiedzieć Ci że..

W piwnicy u dziadka

W piwnicy u dziadka

Wykonawca : Happysad
Pamiętasz to miejsce w piwnicy u dziadka  C a
kiedy przychodziła jesień zrzucali tam węgiel i jabłka C a
i tam całowaliśmy się pierwszy raz  d G

brałem wtedy Twoje ręce
i kładłem je sobie na twarz
a skronie pulsowały gęściej
gdy dłonie masowały lędźwia
no a na górze szalała burza
i wiatr z miejsca na miejsce przeganiał piach
kałuże wypiły podwórze do cna
a buda ganiała psa

no gdzie było nam tak bezpiecznie jak tam

a kiedy przychodziła zima
i w mig czarno-biały robił się świat
lizaliśmy paprocie na szybach
a mróz trzaskał jak bat
no a jeśli wychylaliśmy nosa
to tylko na moment na staw
a coby rybom podać tlen
ale póki jeszcze był dzień wracaliśmy pod dach

no gdzie było nam tak bezpiecznie jak tam

a na wiosnę i letnie dni radosne
pędziliśmy co świt na sad
i zwykle chichraliśmy się w głos
kiedy rosa łaskotała nas po stopach
podsadzałem Cię wtedy na wiśnie
i stamtąd strzelaliśmy do wron
tak, pestki to była nasza broń
pestki to była nasza broń
pestki to była nasza broń
a dom to schron był nasz

no gdzie było nam tak bezpiecznie jak tam

a teraz, teraz to jest wojna
i dzień za dniem coraz bardziej kończy się świat
kolejna armia bogobojna nie wiedzieć czemu upatrzyła sobie nas
strzelają do nas jak do wron
tyle że z ostrej broni ze wszystkich stron
kwiaty we włosach potargał wiatr
jak smród po gaciach latał za nami strach

a my, a my to się nie znamy już prawie
czasem napiszesz coś zza oceanu
jakieś myśli ledwie poukładane
wrzucisz mi do skrzynki ze spamem

ale któregoś pięknego dnia
zaraz przed tym jak wszystko trafi szlag
sięgnę do pamięci dna
i stamtąd wyciągnę ten ślad

bo gdzie było nam tak bezpiecznie jak tam?!

Undone

Undone

Wykonawca : Happysad
W takie wieczory jak ten, mógłbym pisać listy, G C D C
mógłbym pisać wiersze, mógłbym być na mieście,
bo kto by zgadł, że odejdziesz po tym, co przeszliśmy,
jakie mieliśmy szczęście.
No, ale nie jest mi tu ciszej czy puściej,
czy nawet smutniej
no może tylko rzadziej patrzę w lustro, gdy zakładam dżinsy.

Wcale się nie boję kobiet,
sam sobie mogę strzelić w głowę,
sam sobie chcę zniszczyć swoje życie,
nie chcę twoich rąk, ty siadaj obok.

I chyba jestem już inny, jakiś taki silny,
bardziej odważny, mobilny,
bo takie mamy czasy i takie mamy dni,
a kiedy depiluję brwi dzwonek do drzwi,
to znowu Ty...
Znów przebiegają myśli, bo kto by wyśnił,
że wrócisz, że będziesz
a Ty mówisz mi:

zapomniałam szminki.

Wcale się nie boję kobiet,
sam sobie mogę strzelić w głowę,
sam sobie chcę zniszczyć swoje życie,
nie chcę twoich rąk, ty siadaj obok.

To miejsce na mapie

To miejsce na mapie

Wykonawca : Happysad
Znasz to z opowieści mych F C F C
Te stare bramy w które nie włazi nikt F C F C (e)
Miejsca na których świat zdaje się oszczędzać F C F C
Te same zbrodni motywy trochę różne narzędzia F C F C (e)

Tu strach bokiem przemyka a d a
Miedzy chwilą a chwilą d a
Ciszy usta zatyka d a d (e)

Znasz to z gazet i z tv
Te same twarze których nie trawi nic
Postacie których nie sposób nie spamiętać
Aż swędzi ręka to samo od lat tu pałęta się

Wstyd tu twarz swą zakrywa
Czerwoną jak wino
Między kolana łeb wpycha

Znasz to z mądrych starych ksiąg
Pieprzona duma w sumie nie wiadomo skąd
Kochanie raz jeszcze przemyśl to
Zostajemy przeczekamy czy uciekamy stąd

Tu strach bokiem przemyka
Miedzy chwilą a chwilą
Ciszy usta zatyka
Tu wstyd twarz swą zakrywa
Czerwoną jak wino
Między kolana łeb wpycha
To miejsce na mapie
Tu gdzie kończy się papier
Gdzie farba się zmywa

Polska się nazywa

To koniec

To koniec

Wykonawca : Happysad
INTRO: e a D G
       e a D D

Zabierz mnie na drugą stronę  e a h h
Zabierz mnie gdzie wszystko ma swój sens  e a h h
Gdzie wszystko ułożone  e a h h
Jak policyjny pies  e a h h
 
 To koniec zabiliśmy w sobie wszystko e a D G
 To koniec mogliśmy więcej przykro e a D D
 
Pchnij mnie kuchennym nożem e a h h
Wypuść na mnie swoje lwy 
Ja nie chce więcej biec w ogonie 
Wolę z przodu tak jak ty 
 
 To koniec... 
 
Wszyscy razem w jedną stronę e a h h
Wszyscy razem nie ma czego się bać 
Śpiewajmy tonem wyzwolonym 
Sialalala.. 
 
 To koniec...

środa, 4 kwietnia 2012

Taka wodą być

Taka wodą być

Wykonawca : Happysad
Taką wodą być, F
Co otuli ciebie całą ogrzeje ciało, d B
Zmyje resztki parszywego dnia, C  F
I uspokoi każdy nerw, F

zabawnie pomarszczy dłonie  d
a kiedy zaśniesz wiernie będzie przy twym łóżku stać B C F

I taką wodą być a nie tą co żałośnie całą noc tłucze się po oknie D B C F

Wczoraj... Wczoraj...  G A d

I taką wodą być  F

co nawilży twoje wargi   d
Uwolni kąciki ust gdy przyłożysz je do szklanki  B C F
I czarną kawę zmieni w płyn kiedy dni skute lodem  F d
A kiedy z nieba poleje się żar poczęstuje chłodem  B C F

I taką wodą być   d
A nie tą co żałośnie całą noc w gardle pali ogniem   B  C F
Wczoraj... Wczoraj...  G A 
Nie liczy się !!!  d
Bo wczoraj... Bo wczoraj...   G A d

I taką wodą być   d
A nie tą co żałośnie całą noc w gardle pali ogniem   B C F
Wczoraj... Wczoraj...  G A 
Nie liczy się !!!  d
Wczoraj... Wczoraj...   G A
Nie liczy się !!!  d
Bo wczoraj... Bo wczoraj...  G D
Nie było nie 

Tak się boję

Tak się boję

Wykonawca : Happysad
Tak się boję o siebie d a
Że zostanę sam  d a
O swój psychiczny stan  E a

Tak się boję o siebie  d a
Że zostanę sam  d a
O swój psychiczny stan  E a

Tak się boję o siebie
Skąd to wiedzieć mam
Co to może się stać

Bo tyle siebie znam  a E
Ile z ust twych usłyszę  d a
Ile obliczę sam z czarnych plam życiorysu  E a (E)

Bo tyle siebie znam
Ile z ust twych usłyszę
Ile obliczę sam z czarnych plam życiorysu

Bo tyle siebie znam
Ile z oczu twych wypatrzeć zdołam
Ile zrozumiem szeptu pod stołem

Tak się boję
Tak się boję
Tak się boję
Tak się boję

Styrana

Styrana

Wykonawca : Happysad
Znowu wracasz do domu styrana. a C E a
Znowu cię widzę na kolanach. C E C E 
Znów nie pytam, gdzieś była, skądżeś wróciła. a C E a G/E

Tępo patrzysz po scianach. a G  
Tępo patrzysz po scianach. a G  
A ja znikąd się więcej nie dowiem, a a a
niż z oczu twych i powiek, E a C E
zacisniętych do krwi warg. a G C F
Możesz milczec sobie. E a C E 

Znowu budzisz się rano styrana.
Znowu cię widzę na kolanach.
Znów nie pytam:
Co się śniło?
Co tam słychać?

Tępo patrzysz po scianach.
Tępo patrzysz po scianach.
A ja znikąd się więcej nie dowiem,
niż z oczu twych i powiek,
zacisniętych do krwi warg.
Możesz milczec sobie.

Znikąd się więcej nie dowiem,
niż z oczu twych i powiek,
zaciśniętych do krwi warg.
Możesz milczec sobie,
nic mi więcej nie powie,
niż wzruszone ramie i dłonie
przestępujące ciało,
z nogi na noge
Możesz milczec sobie.
Możesz milczec sobie.

I tak wiemy oboje

Sami sobie

Sami sobie

Wykonawca : Happysad
Rzeczy martwe, one są straszne, a e
prześcigają się w złośliwościach a e
chcą narzucić porządek własny F G C
ale bardziej bezczelne to są te żywe F G
zwierzęta, ptaki, krzaki, drzewa.
Wszystko mi śpiewa..

Sam sobie narysuj świat! a e
Coś nie podoba Ci się,
to sobie to zdrap!

No a ludzie to już osobny gatunek,
oni zrobią ci dziurę w głowie,
a na szyi zaplączą sznurek,
ale że ty i tego pojąc nie zdołam,
teraz gdy nasz okręt tonie,
ty stoisz po ich stronie, wołasz...

Sam sobie narysuj świat!
coś nie podoba Ci się,
to sobie to zdrap! /x2

Sam sobie narysuj świat!
coś nie podoba Ci się,
to sobie to zdrap!(To zdrap, To zdrap)

Psychologa

Psychologa

Wykonawca : Happysad
Kogo, a kogo niosa na swych rekach  e a H
a czyje czyje czyje,Czyje wykrzykuja imie
Czy to, a jakas nowa rewolucja
Na kogo czesc i w imie czyje  e H

Czy to, czy to bohater pozytywny  e a H
Czy to, czy to bohater negatywny
Kogo, a kogo niosa na swych rekach
a,po co ta piosenka dlaczego ta udręka e H

Wszyscy politycy dziennikarze  e a H
Wszyscy policjanci pilkarze
Kazda, każda reka i noga
Caly mój swiat potrzebuje psychologa  e H

Jestem ekonomista mysle bystro
Za pare lat zmienie wszystko
Przezwisko tez zmienie
Powpycham w kieszenie kamienie(razy 2)

Tutaj studenci chodza spieci
Zapieci pod szyje
Mnie to nie kreci
Ja zyje,żyje żyje, żyje ja przeciez żyje ja żyje

Wszyscy politycy dziennikarze
Wszyscy policjanci pilkarze
Kazda, każda reka i noga
Caly mój swiat potrzebuje psychologa

Mamo nie wiem czy ty wiesz
Ze nie martwi mnie niskie PKB
Mamo nie wiem czy wiesz ze nie martwi mnie
Wysoka stopa inflacji
Odwieczny problem alokacji
Migracji ludnosci przemyslowej
Plynnosci kredytowej
Ja sobie sam poradze
Mam dosyc twoich marzen

Wszyscy politycy dziennikarze
Wszyscy policjanci pilkarze
Kazda,każda reka i noga
Caly mój swiat potrzebuje psychologa

Powroty

Powroty

Wykonawca : Happysad
I czy wrócisz tu?  C d
I czy aby na pewno?

Przecież tam jest Dolar
Przecież tam jest Euro
Czy Twe serce Ci
Czasem jeszcze żal ściska?
Przecież tam jest chleb
Przecież tam są igrzyska

Przecież tam jest Dolar
Przecież tam jest Euro
Przecież tam jest metal i szkło
Przecież tam jest jedwab
Co nam obca wzięła
Odbierzemy przeto

Więc czy wrócisz tu?
I czy aby na pewno?

I czy wrócisz tu?
I czy aby na pewno?  /x3

I czy aby na pewno?  /x2

Piękna

Piękna

Wykonawca : Happysad
Gdzie bywała najczęściej w jakie chodziła miejsca a h G e
Czarny płaszcz nudna twarz chłopięca
Złośliwi mówili na nią piękna a h e

Czarne myśli miewała od samego poczęcia
Łaziła kanałami nie szukała szczęścia
Złośliwi mówili na nią naiwna
Jednym okiem przyglądała się e a G h
Jakie to wszystko brudne i złe e a G h
Tak jak i inni miała nadzieję e a
Że kiedyś wszystko h
Poukłada się G G G G e a h

Ilu chłopców już miała i czy była do wzięcia
Ilu kochała i trzymała w objęciach
Złośliwi mówili na nią niewinna

Włosy na głowie rzadsze niż na rękach
Dziury sumienia wypalone w spodenkach
Złośliwi mówili na nią piękna

Jednym okiem przyglądała się...
Teraz cieszy się a e
Ze wszystko czego miała mniej nie jest potrzebne jej a e a e
Teraz cieszy się
Że wszystko czego bała się daleko od niej jest
Śpij spokojnie Piękna  a e

Pani K

Pani K

Wykonawca : Happysad
A kiedy spokój spływa do oczu,  a E a
kiedy na horyzoncie miasta wątły kształt,   a E a
kiedy ośleją łąki  E  a
w polu chwiejny mak  E a
do snu układa się, E a
cały świat  E a
zasłuchany w pieśń, E a
o kołyszących się liściach   a E

Wtedy dopada mnie i łapie za kark  a d G E a
zaciska pięści i rzuca na piach a d E a
zamykam oczy i z całej siły wołam we świat d G E a
a złośliwe echo niesie tak: a d E a

Bo ona ona różne ma imiona   a d a d a
jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona   a d a E a
bo ona ona imiona różne ma
jedni wołają ją szczęście   a d E
niepojęte   E
inni samica psa  E a

bo ona ona różne ma imiona a d a d a
jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona  a d a E a
bo ona ona imiona różne ma
jedni wołają ją szczęście  a d E
niepojęte E
inni pani na " K"  E a

Oskar Hell

Oskar Hell

Wykonawca : Happysad
Nigdy tutaj bym nie przyszedł, gdyby nie ty. a e
Ciebie jeszcze nie ma a przecież miałaś tutaj być.
Parę osób wchodzi, parę osób wychodzi,
Znajome zawroty głowy

Wszystkie głosy zmieniają się w jeden głos, a e
I wszystkie twarze zmieniają się w jedną twarz.
 
A pokój, przedpokój, korytarz, okno F e F e
Patrzę na zegarek kolejny raz.
 
Tylko dla Ciebie tu przyszedłem! a F e
Tylko dla Ciebie tu jestem!  x2            

Jest coraz później i nawet nie wiem a e
Dlaczego jeszcze stąd nie wyszedłem.
Stoję pod ścianą nie rozmawiam z nikim,
Otwieram okno, oddycham zimnym powietrzem.

Tu wszystkie głosy zmieniają się w jeden głos, a e
Tu wszystkie twarze zmieniają się w jedna twarz.

Mija godzina, potem jeszcze dwie, F e F e
Na Ciebie nikt nie czeka oprócz mnie!

Tylko dla Ciebie tu przyszedłem! a F e
Tylko dla Ciebie tu jestem! x2

I nigdy tutaj bym nie przyszedł, gdyby nie ty.
Ciebie jeszcze nie ma a przecież miałaś tutaj być.
Parę osób wchodzi, parę osób wychodzi,
Znajome zawroty głowy

I wszystkie głosy zmieniają się w jeden głos,
I wszystkie twarze zmieniają się w jedną twarz!

A pokój, przedpokój, korytarz, okno
Patrzę na zegarek kolejny raz!

Tylko dla Ciebie tu przyszedłem!
Tylko dla Ciebie tu jestem!  x4 

Ojczyzna

Ojczyzna

Wykonawca : Happysad
h h, e e, A A, fis fis x2

Popatrz to Twoja ojczyzna, na lewym boku krew na prawym blizna, h A
Ona leży tu już jakiś czas, taka niewinna , nieruchoma zimna twarz.
Ona jeszcze oddycha, jeszcze. Ona jeszcze oddycha, jeszcze.
Pomóż jej pomóż jej wstać. Pomóż jej pomóż jej wstać.

Posłuchaj jej może ostatnich słów wypływający na zapadnięty brzuch
Czy słyszysz, czy słyszysz to? Taka niewinna usta zmarznięte na kość.

Ona jeszcze oddycha, jeszcze. Ona jeszcze oddycha, jeszcze.
Pomóż jej pomóż jej wstać. Pomóż jej pomóż jej wstać.

Czy słyszysz ją? h e A fis
Nie przejmuj się maleńka, poniosą Cię na rękach h e A fis
w objęciach ich możesz czuć się wielka.

Odpocznijmy

Odpocznijmy

Wykonawca : Happysad
Powoli przyzwyczajam się  h e
Do swej nieobecności
Powoli przyzwyczajam się
Do swej bezradności i tak
Czasem sobie myślę że
Lepiej byłoby gdyby nie było mnie
A może nie
A może właśnie mylę się
I tak sobie myślę że
Wszystko czego pragnę czego chce
Spala się
Zanim wyciągnę po to ręce
Spala się

I tylko jedno tylko proszę cię G a h
Odpocznijmy e D
Połóżmy się
Zapomnijmy

Powoli przyzwyczajam się
Do swej nieobecności
Powoli przyzwyczajam się
Do swej obojętności i tak
Czasem sobie myślę że
Lepiej byłoby gdyby nie było cię
A może nie
A może właśnie mylę się
I tak sobie myślę że
Wszystko czego pragniesz czego chcesz
Spala się
Zanim wyciągniesz po to ręce
Spala się
To tylko jedno tylko proszę cię

Odpocznijmy
Połóżmy się
Zapomnijmy 

Od kiedy ropą

Od kiedy ropą

Wykonawca : Happysad
Od kiedy ropą goją się rany  e a h
Od kiedy na polany zielone wyszły barany
Motyle trotylem pachną jak nigdy
Od kiedy niebiosa na czubku nosa mamy

Czy nie czujesz że
Jakoś tak
Do siebie bliżej nam

Od kiedy rosa zaiskrzyła prochem
Od kiedy ziemia zalotnie błyszczy błotem
Od kiedy wsie obrzeżone miną
Od kiedy wiemy że te dni prędko nie przepłyną

Czy nie czujesz…

Od kiedy wiosna strzeliła nam wojną
Od kiedy bombami pulchnieją stragany
Od kiedy ślina nasza smakuje ołowiem
Od kiedy ropą goja się rany

Czy nie czujesz…

Nostress

Nostress

Wykonawca : Happysad
Jak minął dzień  e a 
Nie pytam i tak widzimy się rzadko  H C 
To już chyba rok 
Odkąd na ciebie nie patrzę 
Raczej nie podajemy sobie rąk 
Raczej nie pokazujemy palcem 
Raczej mało obchodzimy się nawzajem 

My dzieci dekadentów 
Córki synowie rozpusty 
Alkohol mamy od zawsze we krwi 
Rozum genetycznie struty 
Raczej nie życzymy nikomu źle 
Raczej nikomu dobrze 
Raczej siedzimy na dachach 
Bawimy się w powietrze 

Nostress - myślę tylko o sobiegheah 

Podróże z i pod prąd 
Niekończące się nigdy 
Taka nasza mała więź 
Ziarno nienawiści 
Raczej nigdy nie będzie lepiej 
Tak jak nigdy nie było źle 
Raczej już zostanie 
Tak jak jest 

Wokół szemrzą polityczne wszy 
Wokół rozprzestrzenia się gaz 
Pani z ekranu straszy palcem 
Jak to mało obchodzi nas 
Raczej nigdy nie będziemy tym 
Kim raczej chcielibyśmy być 
Raczej siedzimy na dachach 
Bawimy się powietrzem 

Nostress - myślę tylko o sobie

Nieprzygoda

Nieprzygoda

Wykonawca : Happysad
Reszka, znów wypadła reszka Fis h
A ja tak liczyłem na orzełka
Czy to nieprzygoda jednak wielka, losu szulerka?
Czy tak już będzie do zachodu słońca?

Tylko nie mów mi że chcieć to móc G a h
Tylko nie mów mi że chcieć to móc
Bo ja chciałbym by te wszystkie panie z reklam
Kiedyś przyszły do mnie gdy będę sam

Mówisz mi że kiedy pada deszcz
Liście na drzewach rosną
Toż to bzdur stek!
Ja nie słyszałem gorszych odkąd zostałem sosną

Tylko nie mów mi że chcieć to móc
Tylko nie mów mi że chcieć to móc
Bo ja chciałbym by te wszystkie panie z reklam
Kiedyś przyszły do mnie gdy będę sam

Sąsiedzi pozasłaniają okna i odsuną się od ścian G h

Tylko nie mów mi że chcieć to móc
Tylko nie mów mi że chcieć to móc
Bo ja chciałbym by te wszystkie panie z reklam
Kiedyś przyszły do mnie gdy będę sam

Sąsiedzi pozasłaniają okna no i odsuną się od ścian

Bo ja chciałbym móc nie musieć wierzyć
Że kiedyś to dostanę co mi się należy...

Nie ma nieba

Nie ma nieba

Wykonawca : Happysad
Nie wiem nie jestem pewien  a  d G a  d  G a
Nie wiem czy spotkamy się w niebie  a d g a  C  G
Nie wiem
Nie wiem nie jestem pewien
Czy spotkamy się w niebie
Czy spotkamy się w niebie

Nie bo tu nie ma nieba  a d G
Jest prześwit między wieżowcami  
A serce to nie serce to tylko kawał mięsa  C G a  G a

A życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach
A bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach

Nie bo tu nie ma nieba
Jest prześwit między wieżowcami

No a serce to nie serce to tylko kawał mięsa

A życie jakie życie poprzecinana linia na dłoniach
A bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...