Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lombard. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lombard. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 kwietnia 2012

Taniec pingwina na szkle

Taniec pingwina na szkle

Wykonawca : Lombard
W domach jak klocki olbrzyma e C7 e
Rury zawyły ze starchu przed dniem e C7 a e
Znów się zaczyna taniec pingwina na szkle e C7 a G6 e C7 e C7

Zwija śniadanie w gazetę
Chowa pod skrzydła pysk blady jak wosk
Dziób mu się zgina, rośnie łysina od trosk

Życie na boki go kiwa
Kusym truchcikiem załatwia sto spraw
Czasem obrywa, czasem się zgrywa jak paw

Sciska co dzień nowe dłonie
W setkach papierów zostawia swój ślad
Śni o melonie, śpi na peronie pod wiatr

Ref: 
Z okna widać to samo F G6 F
Codzień bardziej ukośnie G6 e C7 e C7 G6 D9
Widać w lustrze co rano F G6 F
Jak wolno dziób rośnie G6 e C7 e C7 e G6
u ...a ... u ... u ... a ... D9 F6 e C7 E C7 e G6 D9 F6 e C7 e C7

W domach jak klocki olbrzyma
Rury zawyły ze starchu przed dniem
Znów się zaczyna taniec pingwina na szkle 

Mister of America

Mister of America

Wykonawca : Lombard
Kiedy gna znów przed siebie F C
W powodzi deszczu i łez Gsus4 G
Tylko tłok w siódmym niebie
Sprawia, że wciąż tu jest
Czerwony smak ryzyka
To zjawia się, to znika

Ta autostrada sunie szlakiem gwiazd C a
Posłuszna rytmom jego rąk d  F C
Wiruje pod kołami znów G a G F
Siedem mil krainy snów

Tej autostrady szum głęboki
Łaskawie mruczy mu do snu
A serc złamanych gorzkie łzy
Drążą asfalt szarych dni

A ona czeka e a
Ona wciąż czeka F C
Cierpliwie liczy dni a on  G a F

Zjawia się i znika C G F
Śliczny taki - Mister of America

On poznał każdy cel tej drogi
Kreślił jej mapy innych tras
O lepszych krajach też wszystko wie
Jakiś cud obiecał jej

A ona czeka
Ona wciąż czeka
Cierpliwie liczy dni a on

Zjawia się i znika
Śliczny taki - Mister of America

Daj Boże żeby w końcu zabrał ją

czwartek, 15 marca 2012

Diamentowa kula

Diamentowa kula

Wykonawca : Lombard
Taki mały, taki szary od poniedziałku do soboty. d C d
Czas powoli konsumuje, życie Twoje, myśli Twoje;
Nieliczne tęsknoty. C d

W kartach nigdy się nie trafi strit lub kareta pełna króli.
Skocz Whisky rąbnęli mleko, pies Cię rzucił, nikt już nie jest
Dobry ani czuły.

Ref. 
   Diamentową kulą dostaniesz między oczy, d F
   Piorun miliona Voltów nagle do gardła skoczy,. C d
   Już płonie Twa koszula, już Twoje ciało płonie.
   Na niebie złoty neon wybija imię Twoje,
   Wybija imię Twoje, C d (G) /x4

Taki wielki, taki piękny największy hit listy przebojów.
Absolutny numer jeden tych wspaniałych sennych nowien,
Wzdłuż i w poprzek kraju.

Cesarz lodów bakaliowych, o jak Ci dobrze w tej koronie.
Czemu cnotki powtarzasz, że odejdzie, że zostaniesz
W kuchni z głową w dłoniach.

poniedziałek, 27 lutego 2012

Nasz ostatni taniec

Nasz ostatni taniec

Wykonawca : Lombard
To chyba nasz ostatni taniec, dziś widzisz mnie ostatni raz. g C7 Dis/d g
Wyruszam tam gzie nikt nie kłamie i gdzie przyjaciół każdy ma. g C7 Dis/d g
Już nigdy więcej w środku nocy nie będę stukał w Twoje drzwi,
Nie będę bitew z Tobą toczył, powodów nie dam do kpin.

Ref. 
    Wierzyłem w nas, ostatni raz. g/C - /x2
    Znam na pamięć wszystkie Twoje kłamstwa, Dis/d
    Więcej nabrać nie dam się. C7 g

Od lat wierzyłem Twoim słowom, choć mało prawdy było w nich.
I często odwracałem głowę by nie być światkiem rzeczy złych.
Pozostań sam na sam ze sobą, ja nie wierzę już w nic.
Zaraz wyruszę w długą drogę, co wiedzie na mych marzeń szczyt. 

środa, 22 lutego 2012

Szklana pogoda

Szklana pogoda

Wykonawca : Lombard
Nad ogromną betonową wsią a C G
Z wolna gaśnie słoneczna żarówka a C (F) G
Pod ogromną betonową wieś
Kocim krokiem podchodzi szarówka

Już z ogonków wycofały się
Frasobliwie kolejek madonny
Do kapliczek powracają gdzie
Telewizor z prognozą pogody a G

Ref:
   Szklana pogoda F G
   Szyby niebieskie od telewizorów C a
   Szklana pogoda
   Szklanka nadciąga bez humoru
   Szklana pogoda

Rygle, zamki zabezpieczą drzwi
Szklany judasz gości skontroluje
Noc nie straszna kiedy kłódki trzy
Na złodzieja bracie narychtujesz

Windy szumią śpiewankę do snu
Sąsiad pacierz klepie na kolanach
Może jeszcze raz się uda znów
Przetrwać noc i doczołgać do rana

Przeżyj to sam

Przeżyj to sam

Wykonawca : Lombard
Na życie patrzysz bez emocji C E a
Na przekór czasom i ludziom wbrew d G G7
Gdziekolwiek jesteś, w dzień czy w nocy C E a
Oczyma widza oglądasz grę d G G7
Ktoś inny zmienia świat za ciebie
Nadstawia głowę, podnosi krzyk
A ty z daleka, bo tak lepiej
I w razie czego nie tracisz nic

Ref:
   Przeżyj to sam, przeżyj to sam C E a d G
   Nie zamieniaj serca w twardy głaz C E a
   Póki jeszcze serce masz d G G7

Widziałeś wczoraj znów w dzienniku
Zmęczonych ludzi wzburzony tłum
I jeden szczegół wzrok twój przykuł
Ogromne morze ludzkich głów
A spiker cedził ostre słowa
Od których nagła wzbierała złość
I począł w tobie gniew kiełkować
Aż pomyślałeś milczenia dość

piątek, 17 lutego 2012

Droga pani z telewizji

Droga pani z telewizji

Wykonawca : Lombard
Dla tych, co mają już grób, dla tych, co wiernie czekają, d C B C d
Ten uśmiech słodki jak miód, słowa co siły dodają. d C B C d
Niby daleka - czuła matka, raz jak podlotek, raz jak prababka, g F g F
Jak żyć, w co wierzyć, co jeść dzięki pani już wiem! d C B C d

Ref:
   Droga pani z telewizji, co wieczór cała drżę, gdy tak dzielnie pani C F g C F
   Bój toczy srogi z zabobonami i aż brakuje mi tchu. g C F B C d
   Droga pani z telewizji, niewielki móżdżek mam i nie jestem w stanie
   Zdań wielce mądrych tuzin wkuć na pamięć, bo pełno w nich trudnych słów

Widziałam panią wczoraj, widzę panią od nowa,
Zakłopotany gość wydukał ledwo dwa słowa.
Raz był jak burak, raz blady jak ściana, trafiony celnie wreszcie padł na kolana
I teraz pani już wie, kogo chce bardziej niż mnie.

Droga pani z telewizji, co wieczór cała drżę, gdy tak dzielnie pani
Bój toczy srogi z zabobonami i aż brakuje mi tchu.
Walczy pani niczym tygrys, lecz kochać wstyd, że tępe łby nad wyraz krzepko
Okłada pani własną piątą klepką, a potem chowa je znów.

Droga pani z telewizji, co wieczór cała drżę, gdy tak dzielnie pani
Bój toczy srogi z zabobonami i aż brakuje mi tchu.
Wielki pani obiektywizm zapewne sprawia, że tak celne są pytania,
Choć nie mam wciąż własnego pani zdania, choć cała zmieniam się w słuch.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...